Dwa tygodnie temu, spędzając urlop w Mrągowie, sprawiłem sobie krótki samotny spacer w poszukiwaniu dobrych ujęć. Lubię żywe kolory, zabawy barwami - wiedziałem więc czego szukam. Tego dnia miałem szczęście znaleźć Błękit. Wystarczyło spojrzeć w górę i było to, czego się chciało hehe. Żeby nie było goło, drzewa też się udzieliły, i pojawiła się Czerń. Tego właśnie potrzebowałem...
I ogólnie było miło ;P
poniedziałek, 29 stycznia 2007
W poszukiwaniu Błękitu i Czerni...
Posted by
Chrisael
o
19:54
Zakładka: Fotki przeróżne
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz